6/08/2014

burger jagnięcy z kozim serem i trzema sosami



Burgerowe szaleństwo opanowało ulice - nic dziwnego, dobry Burger ma niewielu fast-foodowych konkurentów. Soczyste mięso, chrupiąca bułka, świeże liście sałaty, duuużo pysznego sosu - to jest COŚ! Nie dość, że można się najeść, to i ręce i bluzkę uroczo ubrudzić - słowem - wiele radości. 



Proponuję burgery z mięsem jagnięcym - jest wyjątkowo aromatyczne i smaczne. Do jagnięciny wyśmienicie pasuje kozi ser i sos miętowy... Oczywiście można zrobić to samo z innym mięsem - wołowym, wieprzowym, innym serem - cheddarem, pleśniowym, z dowolnymi warzywami i sosami. To kolejny powód, dla którego warto zrobić burgerową ucztę - totalna dowolność i szaleństwo ze składnikami. 









BURGER JAGNIĘCY Z KOZIM SEREM



Składniki na 4 porcje:



- 4 bulki, 

- ok. 800 g mielonego mięsa jagnięcego (wołowego, wieprzowego),
- przyprawy: drobno siekany czosnek, drobno siekana cebulka, rozmaryn, pieprz, sól, ostra papryka, cynamon (genialnie podkreśla smak mięsa, zwłaszcza jagnięcego - trzeba uważać, żeby nie przesadzać z ilością), imbir, sos sojowy, sos worcester,
- bułka tarta - ok. całej szklanki,
- ok. 6 żółtek,
- mąka.


dodatki:

- ser kozi (najlepiej rolada), ok. 200 g,
- warzywa: rukola, pomidory, cebula (może być czerwona).









SOSY:



pikantny sos paprykowo - pomidorowy:

- 2 czerwone papryki,
- 3 pomidory,
- 1 cebula,
- 4 ząbki czosnku,
- papryczka chilli,
- pieprz, sól, oliwa,


sos miętowy:

- gałązki świeżej mięty,
- 1 ząbek czosnku,
- sok z połowy cytryny,
- kilka łyżek oliwy z oliwek,
- pieprz, sól.


sos curry (oszukany):

- kilka łyżek majonezu,
- 1 duża łyżka przyprawy curry,
- pół łyżeczki przyprawy chilli,
- świeża, drobno siekana pietruszka.


+folia aluminiowa
















*Do dużej miski wkładamy całe mięso, bułkę tartą, żółtka, przyprawiamy (nie podaję ilości 
przypraw, bo można kombinować i testować, kto woli bardziej pikantne dania - dodaje więcej papryki, kto jest fanem rozmarynu - rozmaryn, do tego oczywiście czosnek i cebulę) - wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszamy,
* z mięsa formujemy burgery (w zależności od kształtu bulek) - dla ułatwienia deskę i dłonie posypujemy odrobiną mąki - podobnie jak tacę, na której rozkładamy uformowane mięso,
* rukolę myjemy i odrywamy wystające końcówki,
* pomidory myjemy i kroimy w plasterki,
* roladę kozią kroimy w plastry,
* cebulę obieramy i kroimy w kółeczka - połowę odkładamy, a resztę podsmażamy chwilę na suchej patelni (tak, żeby cebula była delikatnie brązowa i chrupiąca),
* rozpalamy grilla (lub patelnię grillową) - na mocno rozgrzaną powierzchnię grilla kładziemy mięso i grillujemy tak długo, jak lubimy - jagnięcina potrzebuje ok. 4 minut z każdej strony, ale jest to uzależnione od grubości burgerów - wołowinę można bez obaw podawać jeszcze różową w środku - jest wówczas bardziej soczysta,
* pod koniec grillowania na mięsie układamy po plasterku sera - tak, aby odrobinę się stopił,
* rozcinamy bułkę, smarujemy sosem, kładziemy mięso z serem oraz warzywa - całość pakujemy w folię aluminiową i wkładamy na kilka minut na grilla - po to, żeby całe danie było ciepłe, a nie tylko mięso i ser - po kilku minutach (w momencie, kiedy folia będzie bardzo ciepła w dotyku), zdejmujemy burgery i...
* jemy je jak najszybciej, bo pięknie pachną, wyglądają i po prostu - nie można się już powstrzymać! 

Podawałam burgery z domowymi frytkami i tak też polecam.









Sos paprykowo-pomidorowy:

* Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni,
* do nagrzanego piekarnika wkładamy pomidory, paprykę, cebulę i czosnek,
* pieczemy do momentu, kiedy warzywa zaczną odrobinę brązowieć - wyjmujemy,
* odstawiamy warzywa do ostygnięcia, a następnie pakujemy je w woreczki śniadaniowe z odrobiną oliwy - zawiązujemy i odstawiamy na około pół godziny, 
* po wyjęciu warzyw z woreczków zdejmujemy skórkę - powinna bardzo łatwo schodzić,
* wszystkie warzywa i chilli wrzucamy do blendera i blendujemy.


Sos miętowy:

* wszystkie składniki sosu wrzucamy do blendera i blendujemy - na koniec próbujemy - można dodać odrobinę cukru.


Sos curry:

* W miseczce mieszamy majonez z przyprawą curry i chilli - na koniec dodajemy drobno siekaną pietruszkę.









6/03/2014

tatar z łososia z mango i awokado

Trudno znaleźć większego fana surowego mięsa ode mnie, przyznaję się bez bicia. Każdego możliwego rodzaju i przygotowywanego w każdy możliwy sposób. Ah, bezwstydnie rumienię się na widok tatara, łaskocze mnie w brzuchu kiedy myślę o sushi, ślina niekontrolowanie napływa mi do ust i bezwładnie miękną kolana na myśl o carpaccio... - brzmi jak choroba, czy rodzaj kulinarnie hedonistycznego upośledzenia?






Dziś, dla delikatnych rumieńców - świeży, soczysty, różowy TATAR Z ŁOSOSIA. Nie jestem fanką mielonych tatarów, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z dobrej jakości mięsem - ono zwyczajnie na to nie zasługuje. Wyczuwalne kawałki są znacznie smaczniejsze i mają przyjemniejszą fakturę (która jest nie bez znaczenia w Kuchni [i poza nią...]).

TATAR Z ŁOSOSIA Z MANGO I AWOKADO

Składniki na 4 porcje:

- ok. 350g świeżego, surowego łososia (bez większych obaw można używać łososia z Lidla i Biedronki),
- 1 dojrzałe mango,
- 1 dojrzałe awokado,
- 2 cebulki szalotki (albo 1 zwykła cebula),
- 2 łyżki sezamu (najlepiej biały i czarny),
- kilka plasterków różowego, marynowanego imbiru (nie jest konieczny, ale daje świetnego KOPA!),
- 1 limonka,
- 2 łyżki oleju sezamowego,
- 1 łyżka oliwy z oliwek (najlepiej z chilli),
- 2 łyżki sosu sojowego,
- pieprz,
- kiełki (np. brokuła).

+ kawałek trawy cytrynowej (dla chętnych - nie jest łatwo ją zdobyć, ale świetnie smakuje, jeśli ją mamy - do tatara dodajemy jedną łyżeczkę bardzo drobno posiekanej),
+ pasta wasabi (jeżeli chcemy jej użyć, do sosu dodajemy ok. pół łyżeczki).






* Mango i awokado obieramy, przecinamy na pół i wyjmujemy pestkę - kroimy w kostkę (ok. 4mm),
* zdejmujemy delikatnie skórę z łososia (jeśli kupiliśmy ze skórą) i usuwamy brunatne mięso między skórą, a różowym mięsem (nadaje się do jedzenia, ale wygląda nieestetycznie) - następnie siekamy łososia, ale nie bardzo drobno, najlepiej na kostkę wielości awokado i mango,
* biały i czarny sezam prażymy na suchej, dobrzej rozgrzanej patelni,
* cebulę/szalotkę i marynowany imbir drobno siekamy,
* do miseczki wlewamy olej sezamowy, oliwę z oliwek, sos sojowy i wyciśnięty sok z limonki - mieszamy,
* posiekane mięso łososia łączymy w miseczce z awokado, mango, cebulą/szalotką, imbirem, prażonym sezamem (odrobinę możemy zostawić dla dekoracji) - całość polewamy sosem i bardzo dokładnie mieszamy - zawsze należy spróbować tatar przed podaniem, dodać pieprz, ewentualnie sól czy inne składniki - powinniśmy uważać z ilością sosu, aby po rozłożeniu dania na talerzach nie wypływał z niego,
* tatar formujemy jak nam się podoba i rozkładamy na talerzach,
*dekorujemy sezamem i kiełkami. 







5/31/2014

tapasy! czyli hiszpańskie przekąski

Słońce wróciło, oby na dobre! 
Ciepłe wieczory, chłodne wino... brakuje jeszcze wąskich uliczek, prania rozwieszonego między jednym, a drugim budynkiem, niezrozumiałych krzyków hiszpanek, zapachów kwitnących kwiatów, swobodnie ociekających po odrapanych ścianach starych kamienic, dzieciaków grających w piłkę w niedozwolonych miejscach, skuterów Vespa i starych Fiatów500 zaparkowanych tak, że nie można się między nimi przecisnąć. Piach pod palcami u stóp i za koszulką, pot zmieszany z wieczornymi perfumami. Słowem - brakuje lata w Hiszpanii. Jako, że do wakacji nadal daleko, a do Hiszpanii tak jakby jeszcze dalej - polecam przenieść się tam za pomocą jedzenia i wina - cóż piękniejszego.







Autorski zestaw TAPASÓW - czyli hiszpańskich przekąsek (do wina). Tworząc małe zakąski można poruszać maksymalnie swoją wyobraźnię, próbować co tylko wpadnie nam do głowy. 

1. Grillowane papryki

-2/3 różnokolorowe, różnosmakowe papryki,
-oliwa z oliwek,
-pieprz, sól,
-dowolne zioła.


* Różnokolorowe papryki (możemy też szaleć do woli z gatunkami - są przecież słodkie, kwaśne, niewyobrażalnie pikantne i zupełnie łagodne) - kroimy na plastry (chyba, że są wystarczająco małe), usuwamy gniazda nasienne, solimy, pieprzymy, smarujemy oliwą z oliwek i wrzucamy na grilla. Można do woli eksperymentować z przyprawami - tymianek, rozmaryn, bazylia, oregano, a nawet curry!

2. Szynka Serrano - inaczej

- kilka plasterków szynki Serrano (Serrano jest hiszpańska, ale nadaje się tutaj każda szynka tego typu - Prosciutto, Szwarcwaldzka itp),
- 1-2 ząbki czosnku,
- oliwa z oliwek.

*Plasterki szynki rozkładamy na półmisku, wyciskamy 1-2 ząbki czosnku i równomiernie rozprowadzamy po mięsie, całość delikatnie polewamy oliwą z oliwek. Jest to niezwykle łatwe i można rzec - oczywiste, ale niewiele osób jada tę szynkę w ten sposób. Nie można przesadzić z czosnkiem, żeby nie ukryć pod nim pysznego, oryginalnego smaku szynki. 

3. Grillowane cukinie z przepysznym dressingiem

- 1 cukinia (świetnie nadaje się też bakłażan),
- 1-2 ząbki czosnku,
- pikantna papryka, najlepiej świeże chilli (może być też suszone, w płatka, albo można użyć sambalu),
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- szczypta : cukru, soli i pieprzu,
- zioła (znów można szaleć - wybierać i łączyć!) : pietruszka, bazylia, mięta.

* Cukinię (lub bakłażan) myjemy i kroimy w plasterki grubości ok 5mm., rozkładamy na płaskiej powierzchni i solimy, a następnie pozostawiamy je na ok. 1 godzinę (chodzi o to, by warzywa pozbyły się części wody),
*cukinię dokładnie opłukujemy, smarujemy odrobiną oliwy z oliwek i wrzucamy na rozgrzanego grilla - grillujemy do chwili, gdy warzywa zmiękną i pojawią się na nich typowe, czarne "grillowe" paseczki,
* czosnek obieramy, chilli, czosnek i zioła bardzo drobno siekamy - wrzucamy do miseczki i łączymy z pozostałymi składnikami dressingu - solą, pieprzem, cukrem, oliwą i sokiem z cytryny,
* grillowane warzywa układamy na półmisku i równomiernie polewamy sosem, podajemy po przestygnięciu.

4. Marynowane anchois (mała sardela)

- 1 puszka filecików anchois,
- pęczek pietruszki,
- 1 ząbek czosnku,
- oliwa z oliwek, 
- pieprz, sól,
- cytryna - sok i skórka.

* Fileciki anchois przekładamy do małej miseczki, 
* siekamy czosnek i pietruszkę, z cytryny zdejmujemy skórkę (cienko, tylko żółtą część) i drobno siekamy (tak, by było na jedną łyżeczkę), 
* czosnek, pietruszkę, skórkę z cytryny łączymy w misce z kilkoma łyżkami soku z cytryny, oliwy z oliwek, solą i pieprzem, a następnie powstałym sosem zalewamy dokładnie fileciki - odstawiamy do lodówki na kilka godzin (ze spokojem może stać w lodówce kilka dni, z czasem nabiera jeszcze lepszego  smaku!).

5. "Kandyzowana" kiełbaska chorizo z octem winnym Sherry de Jerez 

- 1 kiełbaska hiszpańska chorizo,
- kilka łyżek miodu,
- kilka łyżek octu winnego z Sherry de Jerez (może być zwykły ocet winny).

*Kiełbaskę kroimy na ok 3mm plasterki,
* rozgrzewamy delikatnie patelnię, chwilę podsmażamy na niej plasterki kiełbaski, następnie zalewamy je miodem - tak, by dokładnie rozprowadził się po każdym kawałki mięsa, a następnie delikatnie podlewamy octem sherry lub zwykłym octem winnym.

6. Marynowane oliwki

- mały słoiczek oliwek z pestką (są setki odmian, kolorów, miejsc pochodzenia oliwek - warto wybrać nie za duże, mięsiste oliwki ze sporą pestką - według mnie mają najlepszy aromat i najlepiej nadają się do marynowania, a objadanie miąższu z pestki jest niezwykle przyjemną, a przy tym pobudzającą kubki smakowe, czynnością)
- 2 ząbki czosnku,
- papryczka chilli (ilość zależy od upodobań),
- pół łyżeczki kuminu,
- pół łyżeczki tymianku,
- pół łyżeczki skórki z pomarańczy,
- oliwa z oliwek

*Czosnek obieramy i drobno siekamy, dodajemy posiekane chilli, kumin, tymianek, skórkę z pomarańczy i oliwę z oliwek - marynatą zalewamy oliwki (najlepiej na kilka dni).







Nie, żebym namawiała do spożywania alkoholu - absolutnie - ale co zrobić, kiedy najlepiej smakują popijane winem... ;)

















5/16/2014

pieczone udka z kurczaka z pomidorowym sosem


Dziś bardzo szybkie, sycące danie. Chrupiąca skórka kurczaka i pomidorowy sos to coś, co bez wątpienia każdy lubi!






Składniki na 2 porcje:

- 4 udka z kurczaka,
- 1 puszka pomidorów,
- 1 cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- natka pietruszki,
- czarne oliwki,
- oregano,
- ostra papryka (suszona lub w proszku),
- kilka łyżek oliwy z oliwek,
- kilka łyżek oleju,
- pieprz, sól.






* Udka z kurczaka myjemy, pieprzymy i solimy,
* na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim udka z każdej strony - tak, żeby się zarumieniły - odstawiamy,
* rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni,
* cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek w płatki,
* na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pokrojoną cebulę - aż się zeszkli, dorzucamy oliwki i po kilku chwilach czosnek, a następnie całość zalewamy pomidorami z puszki,
* sos doprawiamy ostrą papryką, oregano, pieprzem i solą,
* do naczynia żaroodpornego wkładamy usmażone udka z kurczaka i zalewamy je sosem pomidorowym, po czym wkładamy do piekarnika na ok. 20 minut - żeby kurczak był upieczony, ale soczysty w środku,
* po 20 minutach wyciągamy danie z pieca - całość obficie posypujemy zieloną pietruszką. 

Proponuję podawać z białym ryżem.
Dobrze smakuje także z mozarellą - kroimy ją wtedy w plasterki i 5 minut przed końcem pieczenia układamy na sosie z kurczakiem.






5/04/2014

chłodnik ogórkowo-cukiniowy z miętą


Letnie słońce i wysokie temperatury postanowiły pokazać nam, że wcale tak łatwo nie będzie... - przywołujemy je zatem pyszną, letnią zupą. Natchniona starą sztuczką polegającą na założeniu okularów w pochmurny dzień (przywołują słońce, naprawdę!) zdecydowałam się dokonać tego samego w kuchni. Wspominając hiszpańską zupą Gazpacho - stworzyłam coś podobnego, ale korzystając z innych warzyw (oryginalnie są to pomidory i papryka).






CHŁODNIK OGÓRKOWO-CUKINIOWY Z MIĘTĄ

Składniki na 4 porcje:

- 2 duże jogurty naturalne,
- 2 zielone ogórki,
- 1 cukinia,
- 1 cebula,
- 4 ząbki czosnku,
- chilli (w zależności od upodobań i odporności),
- sok z cytryny,
- spora garść świeżej mięty, albo kilka łyżek suszonej,
- oliwa z oliwek,
- pieprz, sól,
- grzanki.







* Cukinię myjemy, kroimy na cienkie talarki (nie obieramy), cebulę obieramy, kroimy w kostkę, 2 ząbki czosnku siekamy - całość delikatnie podsmażamy przez kilka minut w garnku na oliwie z oliwek,
* ogórki myjemy, kroimy na pół, łyżeczką usuwamy miąższ,
* podsmażoną na złoto cukinię razem z czosnkiem i cebulką przekładamy do blendera, dodajemy pokrojone zielone ogórki, jogurt, pozostałe dwa ząbki czosnku, chilli, 4 łyżki soku z cytryny i miętę - wszystko razem miksujemy do momentu uzyskania jednolitej konsystencji,
* całość doprawiamy pieprzem i solą - tak, jak lubimy,
* zupę wkładamy w blenderze na ok. 2 godziny do lodówki,
* po 2 godzinach rozlewamy do miseczek, polewamy odrobiną oliwy z oliwek i dekorujemy pokrojonymi w kostkę, ciepłymi grzankami (dobrze pasuje też odrobina śmietany, koziego sera albo fety).
i... FINITO! 




4/25/2014

sałata z kwiatami i pieczonym kozim serem

Wiosna za oknem, w niektórych przypadkach także w głowie - proponuję korzystać z niej w maksymalnym stopniu i przenieść odrobinę na talerz. Bo nie dość, że danie udekorowane jadalnymi kwiatami wygląda ślicznie i wiosennie, to jest smaczne i - jest czymś nowym. 








Niestety, nie można po prostu wybiec na łąkę i w wiosennym amoku zrywać każdy kwiatuszek, który wpadnie nam w ręce (kto by tak nie chciał...). Nie wszystkie kwiaty są jadalne, cześć z nich jest bardzo trująca (na przykład zupełnie niewinnie wyglądające konwalie). Kwietniowo / majowe jadalne kwiaty to na pewno - mniszek lekarski, stokrotki, tulipany (mogą uczulać), pierwiosnki, czarny bez, bratki, podbiał, kwiaty drzew owocowych, fiołki, rumianek, ogórecznik lekarski, mak polny... wybór jest spory. Trzeba pamiętać, żeby nie dobierać się do kwiatów z kwiaciarni, czy rosnących np. w pobliżach dróg, zanieczyszczeń... ale to wszyscy wiedzą - pora JEŚĆ.






SAŁATA Z KWIATAMI I PIECZONYM KOZIM SEREM

Składniki na 2 porcje:

- garść dowolnych, jadalnych kwiatów (ja użyłam stokrotek, płatków tulipanów, płatków jabłoni i wiśni, pierwiosnków i bratków),
- 1 sałata (może być rzymska, lodowa, szpinak, roszponka - ja użyłam sałaty rzymskiej mini),
- 1  plaster koziego sera (rolady),
- pół garści pestek dyni,
- pół garści pestek słonecznika.
- kilka listków mięty lub melisy.

dressing:

- 1 łyżka miodu,
- 1 łyżka musztardy francuskiej,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- 1 łyżka oliwy z oliwek,
- pieprz, 
- sól.






* Piekarnik nagrzewamy na 160 stopni,
* ser kozi smarujemy odrobiną oliwy, pieprzem, solą i zawijamy w pergamin albo folię - wykładamy na ok. 10 minut do nagrzanego piekarnika,
* szarpiemy i myjemy sałatę (nigdy nie należy jaj kroić),
* do małej miseczki wlewamy wszystkie składniki dressingu - mieszamy,
* na rozgrzanej patelni prażymy pestki dyni i słonecznika,
* sałatę dokładnie mieszamy z dressingiem - kładziemy na talerzu,
* na talerz wkładamy ser z piekarnika, prażone pestki dyni i słonecznika, umyte, wysuszone kwiaty i płatki oraz kilka listków mięty lub melisy (dają super efekt!)










4/20/2014

carpaccio z kaczki... na dwa sposoby!

Dzień dzisiejszy jest bez wątpienia bardzo wyjątkowy. Z tej okazji... wyjątkowe danie. Coś rzadko spotykanego, być może szokującego, nowego, dziwnego? Według mnie jest to przepyszne, nietuzinkowe danie, którym można zrobić duże wrażenie na gościach, rodzinie... na wszystkich tych, z którymi chcemy dzielić się radością Jedzenia. Nie jest to absolutnie posiłek na co dzień, wyśmienicie nadaje się na rocznicę, wyjątkową randkę, święta... Aj, każdemu kulinarnie odważnemu absolutnie polecam, a tym odrobinę bardziej nieśmiałym i mniej heroicznym - radzę się przełamać - warto! 

Carpaccio jest to oryginalnie danie włoskie, przygotowywane z surowej polędwicy wołowej, pokrojonej w cienkie plasterki i przyprawionej - zwykle oliwą, cytryną, parmezanem... Obecnie carpaccio przygotowywane jest niemal na całym świecie, ze wszystkiego - ryb, mięs, warzyw i jak widać - drobiu. Zdecydowanie topowe dla fanów surowego mięsa - sushi, tatarów, sashimi. 

Wersja z kaczki jest całkowicie bezpieczna (raczej nie polecam zastępować kurczakiem ;) ), pyszna i w rzeczywistości nie tak droga, jak może się wydawać. Jedna pierś w Lidlu kosztuje 7-8 zł. 

Typowo, kobieco, bo nie mogłam się zdecydować... - dwie wersje tego dania.








CARPACCIO Z KACZKI MARYNOWANE W CYNAMONIE Z ŻURAWINĄ I POMARAŃCZAMI

Składniki na 2 porcje:

- 1 pierś z kaczki (może być też gęś),
- 1 łyżka cynamonu,
- 1 łyżka goździków,
- 1 łyżeczka kurkumy,
- 1 łyżka miodu,
- 1 łyżka oliwy z oliwek,
- sok z 1 pomarańczy,
- kremowy ocet balsamiczny,
- 2 łyżeczki żurawiny (ze słoiczka),
- orzeszki pinii (świetnie pasują do tego dania, ale można je zastąpić orzechami włoskimi),
- pieprz, sól.






* W miseczce mieszamy cynamon, kurkumę, zmielone goździki, miód, oliwę, odrobinę pieprzu i soli - tak, aby wyszła gęsta pasta,
* pierś z kaczki obtaczamy dokładnie, z każdej strony pastą i zostawiamy w niej na kilka godzin (najlepiej na noc),
* kaczkę, razem z pastą owijamy bardzo ciasto folią plastikową (może być aluminiowa, jeśli nie mamy), tworząc z niej rulon - wkładamy do zamrażalnika na ok. 2 godziny (chodzi o to, żeby kaczka stwardniała i można było ją bez problemu kroić),
* twardą kaczkę wyjmujemy z zamrażalnika, odwijamy folię i kroimy na bardzo (bardzo!) cienkie plasterki (można użyć krajalnicy albo dobrego noża) i rozkładamy na półmisku,
* mięso posypujemy odrobiną soli i pieprzu, polewamy ostrożnie sokiem z pomarańczy i kremowym octem balsamicznym,
* w kilku miejscach kładziemy kleksy z żurawiny,
* na patelni prażymy orzeszki pinii (ewentualnie włoskie) i dekorujemy nimi talerz.






CARPACCIO Z KACZKI MARYNOWANE W TYMIANKU Z PARMEZANEM I GRANATEM

Składniki na 2 porcje:

- 1 pierś z kaczki,
- 4 łyżki tymianku (najlepiej świeżego!),
- 1 łyżka majeranku,
- 4 łyżki miodu,
- 4 łyżki oliwy z oliwek,
- 2 ząbki czosnku,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- orzeszki pinii,
- 1 owoc granatu,
- kremowy ocet balsamiczny,
- kilka plasterków parmezanu,
- pieprz, sól.






* Podobnie jak w poprzednim przepisie - robimy 'pastę' - z 1 łyżki tymianku, 1 łyżki majeranku, 1 łyżki miodu, 1 łyżki oliwy z oliwek, 1 bardzo drobno posiekanego ząbka czosnku oraz odrobiny pieprzu i soli - marynujemy w tym kaczkę - mrozimy - kroimy na cienkie plasterki,
* do rondelka wlewamy pozostałą oliwę, miód, drobno posiekany ząbek czosnku, pozostały tymianek i sok z cytryny - gotujemy kilka minut na średnim ogniu mieszając - do połączenia się składników i redukcji płynu,
* plasterki kaczki - pokrojone i rozłożone na półmisku - polewamy sosem z rondelka (po ostygnięciu) oraz octem balsamicznym, 
* na patelni prażymy orzeszki pinii - dekorujemy nimi mięso,
* obieramy owoc granatu, wyjmujemy czerwone kuleczki i dekorujemy mini talerz,
 * na koniec - wszystko posypujemy kilkoma listkami parmezanu.






Obydwie wersje są bardzo smaczne i warte wypróbowania. Mimo wielu podobieństw w przepisach, bardzo się od siebie różnią w efekcie końcowym - zwłaszcza ze względu na marynatę/pastę. Absolutnie polecam na ważne i wyjątkowe okazje. 



 





4/13/2014

pieczona gruszka z serem gorgonzola





Gruszka... jej wygląd już od wieków nasuwa na myśl kształt kobiecego ciała, zapewne właśnie z tego względu, łączona jest z wyobrażeniami na temat miłości i... macierzyństwa. Sapkowski napisał nawet "Z miłością jest jak z gruszką. Jest słodka i ma kształt. Spróbuj zdefiniować kształt gruszki." Bez względu na to, czy z łatwością przyjdzie Wam definiowanie ( ;) ) , czy też okaże się to utrudnione - przepis polecam gorąco. Także jako deser...







Składniki na 2 porcje:


- 2 ładne, duże gruszki,

- ok. 150 g sera Gorgonzola (polecam Lidlowy i Biedronkowy),
- 2 duże łyżki octu balsamicznego,
- garść orzechów włoskich.







* Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni,
* gruszki kroimy na pół,
* gniazdo nasienne delikatnie wyjmujemy łyżeczką, 
* gruszki wkładamy w naczyniu żaroodpornym, pod przykryciem, na ok. 30 minut do piekarnika (można sprawdzać ich stan, powinny zmięknąć),
* po ok. 30 minutach wyjmujemy gruszki i we wgłębieniach umieszczamy uformowane w kulki kawałki sera Gorgonzola,
* wkładamy do piekarnika na ok. 5 minut - do momentu, kiedy rozpuści się ser,
* na suchej, rozgrzanej patelni prażymy kawałki orzechów włoskich,
* gruszki wyciągamy z piekarnika, polewamy odrobiną octu balsamicznego i posypujemy prażonymi orzechami. 








Polecam do tego białe słodkie/półsłodkie wino, na przykład węgierski Tokaj. 

4/07/2014

karkówka w najlepszej (!) marynacie i prosta sałata


Niedziela, +16 stopni na termometrze, slonko swieci, ptaszki spiewaja... Jak to w Polsce bywa - najwyzsza pora na grilla! Standardowo, bez szaleństw - padło na karkówkę. Ale nie byle jaka, zamieszczam dziś przepis na najlepsza, a także szalenie prosta do zrobienia marynatę oraz trzy-składnikową sałatę z łatwym do wykonania, pysznym dressingiem!  






Składniki na 4 porcje

KARKÓWKA:
- 4 plastry karkówki wieprzowej,
- 4 ząbki czosnku,
- 2 duże łyżki suszonego albo świeżego rozmarynu,
- ok. 100 ml sosu sojowego,
- 3 łyżki miodu,
- 3 łyżki oliwy z oliwek,
- pieprz.

SAŁATA:
- mieszanka różnokolorowych salat,
- 10 pomidorków koktajlowych,
- 1 średnia cebula.

DRESSING:
- 1 duży albo 2 male ząbki czosnku,
- 2 łyżki miodu,
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- sol, pieprz.
+ może być odrobina ziół - mięta, pietruszka, bazylia...










* do miseczki wsypujemy: czosnek, rozmaryn, dodajemy sos sojowy, miód, oliwę oraz odrobinę pieprzu - wszystko dokładnie mieszamy,
* powstałą marynatą zalewamy dokładnie mięso, tak, żeby pokryła każdy jego kawałek,
* mięso zalane marynata chowamy do lodówki na minimum 1,5 godziny - najlepiej na cala noc,
*do dużej miski wrzucamy sałatę,
* pomidorki koktajlowe kroimy na ćwiartki, a cebule na cienkie paski - wrzucamy do miski z sałatą,
*obieramy i siekamy czosnek - wrzucamy go do malej miseczki,
* do miski z czosnkiem dodajemy miód, oliwę, sok z cytryny, sól i odrobinę pieprzu + posiekane zioła, jeśli mamy,
* dressing odstawiamy do lodówki i polewamy nim sałatę kilka minut przed podaniem,
* karkówkę smażymy na bardzo mocno rozgrzanym grillu lub patelni - potem możemy zmniejszyć ogień.

Należy uważać, żeby karkówka nie była surowa w środku, ani zbyt sucha. Najlepsza to taka, z chrupiącą skórką i soczysta w środku. Czas grillowania zależy od grubości mięsa, 1 cm karkówka to około 5 minut grillowania z każdej strony.






To bajecznie proste danie idealnie pasuje na jeden z pierwszych obiadów jedzonych, albo co najmniej robionych na dworze. Karkówka to polski grillowy klasyk, a marynata i dressing do salaty są naprawdę przepyszne!











Na zdjęciu fantastyczny "chlebek" robiony z samych ziaren, bez użycia maki, pycha!