7/06/2014

carpaccio z łososia - wersja "azjatycka"

Carpaccio z łososia to pokrojone w cienkie plasterki, soczyste mięso jednej z najbardziej znanych i lubianych ryb. Można przygotować je z także łososia wędzonego, choć moim zdaniem - ze świeżego jest znacznie lepsze. 






CARPACCIO Z ŁOSOSIA
(na 4 porcje)

- ok. 400 g filet ze świeżego łososia,
- świeże chilli,
- sezam,
- łodyżka selera naciowego,
- kilka liści świeżej mięty,

dressing:

- 1 porcja sosu rybnego,
- 1 porcja sosu sojowego,
- 0,5 porcji oleju sezamowego,
- 1,5 porcji soku z limonki.

+folia plastikowa, kiełki








* Świeży filet z łososia pozbawiamy skóry i wycinamy szare mięso, które się pod nią znajduje (wygląda nieestetycznie) a także usuwamy ości,
* filet zawijamy w ciasny rulon i owijamy folią plastikową (nie trzeba tego robić, ale dzięki temu mięso będzie miało kształt okrągłych plasterków, co bardzo ładnie prezentuje się na talerzu :) ) i chowamy do zamrażalnika na ok. 2 godziny,
* w tym czasie przygotowujemy dressing łącząc ze sobą wszystkie składniki - odkładamy na co najmniej pół godziny - dzięki temu smaki przejdą sobą na wzajem i sos uzyska jednolity, przepyszny smak,
* drobno siekamy chilli (ilość zależy od naszej odporności na ostry smak, jednakże warto nie przesadzać aby nie zabić delikatnego aromatu ryby) i miętę, a seler naciowy kroimy w cieniutkie plasterki,
* łososia kroimy bardzo cienko na krajalnicy lub bardzo ostrym nożem i układamy na talerzu - polewamy dressingiem oraz dekorujemy chilli, miętą, selerem naciowym i białym sezamem

Całość świetnie komponuje się z odrobiną kiełków - ja najbardziej lubię kiełki brokuła. 




6/15/2014

tatar ze... śledzia!




Okazało się, że tatar z łososia znalazł wielu fanów, co powiecie zatem na... tatar ze śledzia? :) 






Udało mi się dorwać świeże śledzie, za całe 8,50zł/kg, a że słyszałam, że tatar ze śledzia to totalny odjazd... 
Oczywiście to samo można zrobić ze śledzia marynowanego - np. w oleju. Należy go wcześniej dokładnie opłukać, przez kilka godzin trzymać w mleku i znów opłukać.






TATAR ZE ŚLEDZIA

- ok. 300 g śledzi,
- pół jabłka,
- pół cebuli,
- 5 kaparów,
- 3/4 marynowane grzybki (miałam grzyby w zalewie korzennej, więc świetnie pasowały do śledzia!),
- olej z orzechów włoskich(może być zwykły olej/oliwa),
- sok z cytryny,
- pieprz/sól.






* Jeśli kupujemy świeże śledzie - filetujemy je i pozbawiamy skóry, a następnie siekamy (niezbyt drobno),
* cebulkę i jabłko siekamy na kawałki wielkości ok. 0,4 cm,
* grzybki marynowane i kapary siekamy drobno,
* śledzie przekładamy do miseczki, dodajemy posiekane jabłko, cebulę, kapary i grzybki,
* całość przyprawiamy sokiem z cytryny, olejem z orzechów włoskich, pieprzem i solą.




6/14/2014

smażone pierożki z kaczką confit/krewetkami


Dwie wersje chrupiących, ciepłych pierożków: 
- z farszem z kaczki confit*,
- z farszem krewetkowym
...i trzy sosy!

*Confit to sposób przygotowywania i konserwowania mięsa. Oryginalnie polega na długim gotowaniu głównie kaczego/gęsiego mięsa w kaczym lub gęsim tłuszczu - wersja uproszczona może być przygotowywana w zwykłym oleju. Mięso przygotowane w ten sposób można jeszcze bardzo długo przechowywać w oleju, w którym było gotowane - nawet do kilku miesięcy. Zdecydowałam się na tę metodę przygotowywania udek z kaczki, ponieważ gwarantuje ona soczystość i kruchość mięsa, a ponadto - aromaty są niezwykłe!







SMAŻONE PIEROŻKI Z FARSZEM Z KACZKI CONFIT Z POREM

Składniki na farsz:
- 2 udka z kaczki,
- por,
- 5 ząbków czosnku,
- 1 litr oleju,
- pół cebuli,
- kilka ziarenek ziela angielskiego,
- liść laurowy,
- kilka ziarenek czarnego pieprzu,
- rozmaryn (może być suszony),
- tymianek (może być suszony),
- suszony majeranek,
- sól,
+ cienki bandaż.






* Udka z kaczki solimy, pieprzymy i przyprawiamy suszonym majerankiem - następnie delikatnie obwiązujemy udka bandażem, aby kształtem przypominały kulki (i nie rozpadły się w czasie gotowania),
* do garnka wkładamy udka z kaczki, pół cebuli, 3 ząbki czosnku, rozmaryn, tymianek, ziele angielskie, liść laurowy i trochę soli - całość zalewamy olejem tak, aby w całości przykrył mięso,
* udka gotujemy w oleju ok. 1,5 godziny - kontrolując, czy mięso jest już gotowe wbijając drewniany patyczek/wykałaczkę,
* gotowe udka zdejmujemy z ognia i odstawiamy do ostygnięcia,
* w tym czasie na patelni podsmażamy pokrojonego w kostkę pora (jasną część warzywa) - aż zmięknie, odrobinę zbrązowieje i stanie się słodkawy,
* kiedy mięso ostygnie, wyjmujemy udka z oleju (nie wylewamy go!) i zdejmujemy z kości soczyste mięso,
* mięso i por delikatnie siekamy (nie przesadnie drobno) i mieszamy w misce - na koniec dodajemy odrobinę majeranku, pieprz, sól i świeżo wyciśnięty czosnek.






SMAŻONE PIEROŻKI Z FARSZEM KREWETKOWYM

Składniki na farsz:
- ok. 200 g krewetek (najlepiej średniej wielkości, wstępnie obgotowanych),
- 2 ząbki czosnku,
- kawałek pora( jasnej części),
- sok z limonki,
- chilli,
- pieprz, sól.

* Krewetki kroimy na kawałki - ok 0,5 cm,
* czosnek i por drobno siekamy,
* krewetki, por i czosnek wrzucamy do miseczki - dodajemy sok z limonki, chilli, pieprz i sól.






CIASTO NA PIEROGI

Składniki na ok. 25 pierogów:
- ok. 350 g mąki pszennej,
- łyżka soli,
- 200 ml wrzątku,
- 50 ml oleju.

* Do miski wrzucamy mąkę i dodajemy sól,
* wrzątek mieszamy z olejem - wlewamy do miski z mąką i solą,
* ciasto wyrabiamy przez ok 5 minut, aż uzyska jednolitą konsystencję - następnie zawijamy w folię plastikową i na pół godziny chowamy do lodówki.
* Ciasto na pierogi rozwałkowujemy na desce posypanej mąką, dość cienko - 1,5 mm,
* szklanką/ausztecherami wycinamy kółka, w środek kładziemy farsz (warto każdą kuleczkę farszu mocno ścisnąć w dłoni, żeby miała bardziej zwartą konsystencję) i formujemy pierogi,
* w garnku/frytownicy rozgrzewamy olej i smażymy w nim pierożki - do chwili, w której będą ładnie zarumienione i zaczną wypływać na powierzchnię. 






Pierożki są chrupiące, a farsz jest soczysty i pełen aromatów... mniam!

SOSY! 

SOS MAJONEZOWY:
*W misce łączymy - 3 łyżki majonezu, 1 łyżeczkę sosu worcester, kilka kropel tabasco i prażony sezam (niekoniecznie) 

SOS SOJOWY (z dodatkiem drobno siekanego pora),

SOS CHRZANOWO ŻURAWINOWY (ok. 2 łyżki żurawiny i 3 łyżki chrzanu).










6/13/2014

kuskus z fetą i szparagami

Pomysł na szybki i lekki obiad - znana i uwielbiana kasza kuskus z serem feta i szparagami.






Składniki na 2 porcje:

- ok. 150 g kaszy kuskus,
- 6-7 zielonych szparagów,
- 6 rzodkiewek,
- ok. 80 g sera feta,
- kilka liści świeżej mięty,
- 1 ząbek czosnku,
- pół cebuli,
- oliwa z oliwek,
- sok z limonki,
- pieprz, sól,
- ok. 250 ml bulionu warzywnego/drobiowego,
- + ewentualnie chilli.






* Kaszę kuskus przesypujemy do miseczki i zalewamy bulionem warzywnym/drobiowym ok. 0,5 cm nad "poziomem kaszy" ( :) ),
* szparagi obieramy, odcinamy twarde końcówki i gotujemy w osolonej wodzie al dente,
* cebulkę i czosnek bardzo drobno siekamy,
* fetę kroimy w kostkę,
* rzodkiewki kroimy w cienkie plasterki,
* miętę siekamy (nie zbyt drobno),
* do kaszy dodajemy - czosnek, cebulkę, fetę, rzodkiewkę i połowę mięty,
* ugotowane szparagi kroimy na kawałki i wrzucamy do miski z kaszą,
* całość doprawiamy oliwą z oliwek, sokiem z limonki, chilli, pieprzem i solą. 









6/08/2014

burger jagnięcy z kozim serem i trzema sosami



Burgerowe szaleństwo opanowało ulice - nic dziwnego, dobry Burger ma niewielu fast-foodowych konkurentów. Soczyste mięso, chrupiąca bułka, świeże liście sałaty, duuużo pysznego sosu - to jest COŚ! Nie dość, że można się najeść, to i ręce i bluzkę uroczo ubrudzić - słowem - wiele radości. 



Proponuję burgery z mięsem jagnięcym - jest wyjątkowo aromatyczne i smaczne. Do jagnięciny wyśmienicie pasuje kozi ser i sos miętowy... Oczywiście można zrobić to samo z innym mięsem - wołowym, wieprzowym, innym serem - cheddarem, pleśniowym, z dowolnymi warzywami i sosami. To kolejny powód, dla którego warto zrobić burgerową ucztę - totalna dowolność i szaleństwo ze składnikami. 









BURGER JAGNIĘCY Z KOZIM SEREM



Składniki na 4 porcje:



- 4 bulki, 

- ok. 800 g mielonego mięsa jagnięcego (wołowego, wieprzowego),
- przyprawy: drobno siekany czosnek, drobno siekana cebulka, rozmaryn, pieprz, sól, ostra papryka, cynamon (genialnie podkreśla smak mięsa, zwłaszcza jagnięcego - trzeba uważać, żeby nie przesadzać z ilością), imbir, sos sojowy, sos worcester,
- bułka tarta - ok. całej szklanki,
- ok. 6 żółtek,
- mąka.


dodatki:

- ser kozi (najlepiej rolada), ok. 200 g,
- warzywa: rukola, pomidory, cebula (może być czerwona).









SOSY:



pikantny sos paprykowo - pomidorowy:

- 2 czerwone papryki,
- 3 pomidory,
- 1 cebula,
- 4 ząbki czosnku,
- papryczka chilli,
- pieprz, sól, oliwa,


sos miętowy:

- gałązki świeżej mięty,
- 1 ząbek czosnku,
- sok z połowy cytryny,
- kilka łyżek oliwy z oliwek,
- pieprz, sól.


sos curry (oszukany):

- kilka łyżek majonezu,
- 1 duża łyżka przyprawy curry,
- pół łyżeczki przyprawy chilli,
- świeża, drobno siekana pietruszka.


+folia aluminiowa
















*Do dużej miski wkładamy całe mięso, bułkę tartą, żółtka, przyprawiamy (nie podaję ilości 
przypraw, bo można kombinować i testować, kto woli bardziej pikantne dania - dodaje więcej papryki, kto jest fanem rozmarynu - rozmaryn, do tego oczywiście czosnek i cebulę) - wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszamy,
* z mięsa formujemy burgery (w zależności od kształtu bulek) - dla ułatwienia deskę i dłonie posypujemy odrobiną mąki - podobnie jak tacę, na której rozkładamy uformowane mięso,
* rukolę myjemy i odrywamy wystające końcówki,
* pomidory myjemy i kroimy w plasterki,
* roladę kozią kroimy w plastry,
* cebulę obieramy i kroimy w kółeczka - połowę odkładamy, a resztę podsmażamy chwilę na suchej patelni (tak, żeby cebula była delikatnie brązowa i chrupiąca),
* rozpalamy grilla (lub patelnię grillową) - na mocno rozgrzaną powierzchnię grilla kładziemy mięso i grillujemy tak długo, jak lubimy - jagnięcina potrzebuje ok. 4 minut z każdej strony, ale jest to uzależnione od grubości burgerów - wołowinę można bez obaw podawać jeszcze różową w środku - jest wówczas bardziej soczysta,
* pod koniec grillowania na mięsie układamy po plasterku sera - tak, aby odrobinę się stopił,
* rozcinamy bułkę, smarujemy sosem, kładziemy mięso z serem oraz warzywa - całość pakujemy w folię aluminiową i wkładamy na kilka minut na grilla - po to, żeby całe danie było ciepłe, a nie tylko mięso i ser - po kilku minutach (w momencie, kiedy folia będzie bardzo ciepła w dotyku), zdejmujemy burgery i...
* jemy je jak najszybciej, bo pięknie pachną, wyglądają i po prostu - nie można się już powstrzymać! 

Podawałam burgery z domowymi frytkami i tak też polecam.









Sos paprykowo-pomidorowy:

* Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni,
* do nagrzanego piekarnika wkładamy pomidory, paprykę, cebulę i czosnek,
* pieczemy do momentu, kiedy warzywa zaczną odrobinę brązowieć - wyjmujemy,
* odstawiamy warzywa do ostygnięcia, a następnie pakujemy je w woreczki śniadaniowe z odrobiną oliwy - zawiązujemy i odstawiamy na około pół godziny, 
* po wyjęciu warzyw z woreczków zdejmujemy skórkę - powinna bardzo łatwo schodzić,
* wszystkie warzywa i chilli wrzucamy do blendera i blendujemy.


Sos miętowy:

* wszystkie składniki sosu wrzucamy do blendera i blendujemy - na koniec próbujemy - można dodać odrobinę cukru.


Sos curry:

* W miseczce mieszamy majonez z przyprawą curry i chilli - na koniec dodajemy drobno siekaną pietruszkę.









6/03/2014

tatar z łososia z mango i awokado

Trudno znaleźć większego fana surowego mięsa ode mnie, przyznaję się bez bicia. Każdego możliwego rodzaju i przygotowywanego w każdy możliwy sposób. Ah, bezwstydnie rumienię się na widok tatara, łaskocze mnie w brzuchu kiedy myślę o sushi, ślina niekontrolowanie napływa mi do ust i bezwładnie miękną kolana na myśl o carpaccio... - brzmi jak choroba, czy rodzaj kulinarnie hedonistycznego upośledzenia?






Dziś, dla delikatnych rumieńców - świeży, soczysty, różowy TATAR Z ŁOSOSIA. Nie jestem fanką mielonych tatarów, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z dobrej jakości mięsem - ono zwyczajnie na to nie zasługuje. Wyczuwalne kawałki są znacznie smaczniejsze i mają przyjemniejszą fakturę (która jest nie bez znaczenia w Kuchni [i poza nią...]).

TATAR Z ŁOSOSIA Z MANGO I AWOKADO

Składniki na 4 porcje:

- ok. 350g świeżego, surowego łososia (bez większych obaw można używać łososia z Lidla i Biedronki),
- 1 dojrzałe mango,
- 1 dojrzałe awokado,
- 2 cebulki szalotki (albo 1 zwykła cebula),
- 2 łyżki sezamu (najlepiej biały i czarny),
- kilka plasterków różowego, marynowanego imbiru (nie jest konieczny, ale daje świetnego KOPA!),
- 1 limonka,
- 2 łyżki oleju sezamowego,
- 1 łyżka oliwy z oliwek (najlepiej z chilli),
- 2 łyżki sosu sojowego,
- pieprz,
- kiełki (np. brokuła).

+ kawałek trawy cytrynowej (dla chętnych - nie jest łatwo ją zdobyć, ale świetnie smakuje, jeśli ją mamy - do tatara dodajemy jedną łyżeczkę bardzo drobno posiekanej),
+ pasta wasabi (jeżeli chcemy jej użyć, do sosu dodajemy ok. pół łyżeczki).






* Mango i awokado obieramy, przecinamy na pół i wyjmujemy pestkę - kroimy w kostkę (ok. 4mm),
* zdejmujemy delikatnie skórę z łososia (jeśli kupiliśmy ze skórą) i usuwamy brunatne mięso między skórą, a różowym mięsem (nadaje się do jedzenia, ale wygląda nieestetycznie) - następnie siekamy łososia, ale nie bardzo drobno, najlepiej na kostkę wielości awokado i mango,
* biały i czarny sezam prażymy na suchej, dobrzej rozgrzanej patelni,
* cebulę/szalotkę i marynowany imbir drobno siekamy,
* do miseczki wlewamy olej sezamowy, oliwę z oliwek, sos sojowy i wyciśnięty sok z limonki - mieszamy,
* posiekane mięso łososia łączymy w miseczce z awokado, mango, cebulą/szalotką, imbirem, prażonym sezamem (odrobinę możemy zostawić dla dekoracji) - całość polewamy sosem i bardzo dokładnie mieszamy - zawsze należy spróbować tatar przed podaniem, dodać pieprz, ewentualnie sól czy inne składniki - powinniśmy uważać z ilością sosu, aby po rozłożeniu dania na talerzach nie wypływał z niego,
* tatar formujemy jak nam się podoba i rozkładamy na talerzach,
*dekorujemy sezamem i kiełkami. 







5/31/2014

tapasy! czyli hiszpańskie przekąski

Słońce wróciło, oby na dobre! 
Ciepłe wieczory, chłodne wino... brakuje jeszcze wąskich uliczek, prania rozwieszonego między jednym, a drugim budynkiem, niezrozumiałych krzyków hiszpanek, zapachów kwitnących kwiatów, swobodnie ociekających po odrapanych ścianach starych kamienic, dzieciaków grających w piłkę w niedozwolonych miejscach, skuterów Vespa i starych Fiatów500 zaparkowanych tak, że nie można się między nimi przecisnąć. Piach pod palcami u stóp i za koszulką, pot zmieszany z wieczornymi perfumami. Słowem - brakuje lata w Hiszpanii. Jako, że do wakacji nadal daleko, a do Hiszpanii tak jakby jeszcze dalej - polecam przenieść się tam za pomocą jedzenia i wina - cóż piękniejszego.







Autorski zestaw TAPASÓW - czyli hiszpańskich przekąsek (do wina). Tworząc małe zakąski można poruszać maksymalnie swoją wyobraźnię, próbować co tylko wpadnie nam do głowy. 

1. Grillowane papryki

-2/3 różnokolorowe, różnosmakowe papryki,
-oliwa z oliwek,
-pieprz, sól,
-dowolne zioła.


* Różnokolorowe papryki (możemy też szaleć do woli z gatunkami - są przecież słodkie, kwaśne, niewyobrażalnie pikantne i zupełnie łagodne) - kroimy na plastry (chyba, że są wystarczająco małe), usuwamy gniazda nasienne, solimy, pieprzymy, smarujemy oliwą z oliwek i wrzucamy na grilla. Można do woli eksperymentować z przyprawami - tymianek, rozmaryn, bazylia, oregano, a nawet curry!

2. Szynka Serrano - inaczej

- kilka plasterków szynki Serrano (Serrano jest hiszpańska, ale nadaje się tutaj każda szynka tego typu - Prosciutto, Szwarcwaldzka itp),
- 1-2 ząbki czosnku,
- oliwa z oliwek.

*Plasterki szynki rozkładamy na półmisku, wyciskamy 1-2 ząbki czosnku i równomiernie rozprowadzamy po mięsie, całość delikatnie polewamy oliwą z oliwek. Jest to niezwykle łatwe i można rzec - oczywiste, ale niewiele osób jada tę szynkę w ten sposób. Nie można przesadzić z czosnkiem, żeby nie ukryć pod nim pysznego, oryginalnego smaku szynki. 

3. Grillowane cukinie z przepysznym dressingiem

- 1 cukinia (świetnie nadaje się też bakłażan),
- 1-2 ząbki czosnku,
- pikantna papryka, najlepiej świeże chilli (może być też suszone, w płatka, albo można użyć sambalu),
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 2 łyżki soku z cytryny,
- szczypta : cukru, soli i pieprzu,
- zioła (znów można szaleć - wybierać i łączyć!) : pietruszka, bazylia, mięta.

* Cukinię (lub bakłażan) myjemy i kroimy w plasterki grubości ok 5mm., rozkładamy na płaskiej powierzchni i solimy, a następnie pozostawiamy je na ok. 1 godzinę (chodzi o to, by warzywa pozbyły się części wody),
*cukinię dokładnie opłukujemy, smarujemy odrobiną oliwy z oliwek i wrzucamy na rozgrzanego grilla - grillujemy do chwili, gdy warzywa zmiękną i pojawią się na nich typowe, czarne "grillowe" paseczki,
* czosnek obieramy, chilli, czosnek i zioła bardzo drobno siekamy - wrzucamy do miseczki i łączymy z pozostałymi składnikami dressingu - solą, pieprzem, cukrem, oliwą i sokiem z cytryny,
* grillowane warzywa układamy na półmisku i równomiernie polewamy sosem, podajemy po przestygnięciu.

4. Marynowane anchois (mała sardela)

- 1 puszka filecików anchois,
- pęczek pietruszki,
- 1 ząbek czosnku,
- oliwa z oliwek, 
- pieprz, sól,
- cytryna - sok i skórka.

* Fileciki anchois przekładamy do małej miseczki, 
* siekamy czosnek i pietruszkę, z cytryny zdejmujemy skórkę (cienko, tylko żółtą część) i drobno siekamy (tak, by było na jedną łyżeczkę), 
* czosnek, pietruszkę, skórkę z cytryny łączymy w misce z kilkoma łyżkami soku z cytryny, oliwy z oliwek, solą i pieprzem, a następnie powstałym sosem zalewamy dokładnie fileciki - odstawiamy do lodówki na kilka godzin (ze spokojem może stać w lodówce kilka dni, z czasem nabiera jeszcze lepszego  smaku!).

5. "Kandyzowana" kiełbaska chorizo z octem winnym Sherry de Jerez 

- 1 kiełbaska hiszpańska chorizo,
- kilka łyżek miodu,
- kilka łyżek octu winnego z Sherry de Jerez (może być zwykły ocet winny).

*Kiełbaskę kroimy na ok 3mm plasterki,
* rozgrzewamy delikatnie patelnię, chwilę podsmażamy na niej plasterki kiełbaski, następnie zalewamy je miodem - tak, by dokładnie rozprowadził się po każdym kawałki mięsa, a następnie delikatnie podlewamy octem sherry lub zwykłym octem winnym.

6. Marynowane oliwki

- mały słoiczek oliwek z pestką (są setki odmian, kolorów, miejsc pochodzenia oliwek - warto wybrać nie za duże, mięsiste oliwki ze sporą pestką - według mnie mają najlepszy aromat i najlepiej nadają się do marynowania, a objadanie miąższu z pestki jest niezwykle przyjemną, a przy tym pobudzającą kubki smakowe, czynnością)
- 2 ząbki czosnku,
- papryczka chilli (ilość zależy od upodobań),
- pół łyżeczki kuminu,
- pół łyżeczki tymianku,
- pół łyżeczki skórki z pomarańczy,
- oliwa z oliwek

*Czosnek obieramy i drobno siekamy, dodajemy posiekane chilli, kumin, tymianek, skórkę z pomarańczy i oliwę z oliwek - marynatą zalewamy oliwki (najlepiej na kilka dni).







Nie, żebym namawiała do spożywania alkoholu - absolutnie - ale co zrobić, kiedy najlepiej smakują popijane winem... ;)

















5/16/2014

pieczone udka z kurczaka z pomidorowym sosem


Dziś bardzo szybkie, sycące danie. Chrupiąca skórka kurczaka i pomidorowy sos to coś, co bez wątpienia każdy lubi!






Składniki na 2 porcje:

- 4 udka z kurczaka,
- 1 puszka pomidorów,
- 1 cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- natka pietruszki,
- czarne oliwki,
- oregano,
- ostra papryka (suszona lub w proszku),
- kilka łyżek oliwy z oliwek,
- kilka łyżek oleju,
- pieprz, sól.






* Udka z kurczaka myjemy, pieprzymy i solimy,
* na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim udka z każdej strony - tak, żeby się zarumieniły - odstawiamy,
* rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni,
* cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek w płatki,
* na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pokrojoną cebulę - aż się zeszkli, dorzucamy oliwki i po kilku chwilach czosnek, a następnie całość zalewamy pomidorami z puszki,
* sos doprawiamy ostrą papryką, oregano, pieprzem i solą,
* do naczynia żaroodpornego wkładamy usmażone udka z kurczaka i zalewamy je sosem pomidorowym, po czym wkładamy do piekarnika na ok. 20 minut - żeby kurczak był upieczony, ale soczysty w środku,
* po 20 minutach wyciągamy danie z pieca - całość obficie posypujemy zieloną pietruszką. 

Proponuję podawać z białym ryżem.
Dobrze smakuje także z mozarellą - kroimy ją wtedy w plasterki i 5 minut przed końcem pieczenia układamy na sosie z kurczakiem.






5/04/2014

chłodnik ogórkowo-cukiniowy z miętą


Letnie słońce i wysokie temperatury postanowiły pokazać nam, że wcale tak łatwo nie będzie... - przywołujemy je zatem pyszną, letnią zupą. Natchniona starą sztuczką polegającą na założeniu okularów w pochmurny dzień (przywołują słońce, naprawdę!) zdecydowałam się dokonać tego samego w kuchni. Wspominając hiszpańską zupą Gazpacho - stworzyłam coś podobnego, ale korzystając z innych warzyw (oryginalnie są to pomidory i papryka).






CHŁODNIK OGÓRKOWO-CUKINIOWY Z MIĘTĄ

Składniki na 4 porcje:

- 2 duże jogurty naturalne,
- 2 zielone ogórki,
- 1 cukinia,
- 1 cebula,
- 4 ząbki czosnku,
- chilli (w zależności od upodobań i odporności),
- sok z cytryny,
- spora garść świeżej mięty, albo kilka łyżek suszonej,
- oliwa z oliwek,
- pieprz, sól,
- grzanki.







* Cukinię myjemy, kroimy na cienkie talarki (nie obieramy), cebulę obieramy, kroimy w kostkę, 2 ząbki czosnku siekamy - całość delikatnie podsmażamy przez kilka minut w garnku na oliwie z oliwek,
* ogórki myjemy, kroimy na pół, łyżeczką usuwamy miąższ,
* podsmażoną na złoto cukinię razem z czosnkiem i cebulką przekładamy do blendera, dodajemy pokrojone zielone ogórki, jogurt, pozostałe dwa ząbki czosnku, chilli, 4 łyżki soku z cytryny i miętę - wszystko razem miksujemy do momentu uzyskania jednolitej konsystencji,
* całość doprawiamy pieprzem i solą - tak, jak lubimy,
* zupę wkładamy w blenderze na ok. 2 godziny do lodówki,
* po 2 godzinach rozlewamy do miseczek, polewamy odrobiną oliwy z oliwek i dekorujemy pokrojonymi w kostkę, ciepłymi grzankami (dobrze pasuje też odrobina śmietany, koziego sera albo fety).
i... FINITO!